List Przewodniczącej Wincentyńskiej Młodzieży Maryjnej

Tomasz ZielinskiJMV / WMM, Rodzina Wincentyńska0 Comments

CREDITS
Author: .
Estimated Reading Time: 6 minutes

Yasmine-Letter-WPheaderJak co roku 18 lipca, z okazji rocznicy pierwszego objawienia NMP św. Katarzynie Labouré w 1830 r. Przewodnicząca Międzynarodowa Wincentyńskiej Młodzieży Maryjnej kieruje do wszystkich członków Stowarzyszenia okolicznościowy list. W tym roku jest to szczególne przesłanie, ponieważ Yasmine Cajuste, która pełni swoją funkcję od 10 lat, kończy drugą kadencję Przewodniczącej. Oto jej pożegnalny list:

PobierzPDF button

18 lipca 2015

Drodzy członkowie Stowarzyszenia Wincentyńskiej Młodzieży Maryjnej:

Zewangelizowani, ewangelizujemy!

W tym roku, podczas gdy WMM na całym świecie świętuje rocznicę pierwszego objawienia Matki Bożej Świętej Katarzynie Labouré my przygotowujemy się do wspólnego zebrania na IV Zgromadzeniu Generalnym w Salamance (24-28 lipca 2015).

Zbliżając się do otwarcia naszego Zgromadzenia jesteśmy wezwani to zatrzymania się i rozpoznania (pod bacznym okiem Boga i Maryi) nowych kierunków dla Stowarzyszenia. Motto naszego Zgromadzenia to „Zewangelizowani, ewangelizujemy” i dlatego jesteśmy zaproszeni do refleksji nad rzeczywistością, w której my, młodzi kobiety i mężczyźni, zostaliśmy powołani i umiłowani a następnie posłani w świat, aby głosić Bożą miłość i Boży plan miłości dla ludzkości.

Dlatego, w tym ostatnim liście jaki piszę do członków Stowarzyszenia jako Przewodnicząca, chciałabym powiedzieć, że jestem pełna wdzięczności za to, że miałam możliwość służyć i dzielić się z Wami przez te wszystkie dziesięć lat. Dziękuję za Waszą przyjaźń i miłość, za wspieranie mnie w trudnych chwilach, za słowa otuchy, za uprzejmość, za zaangażowanie… za tyle różnych rzeczy, których prawdopodobnie nie zdołałabym tutaj wymienić.

W tym czasie odkryłam, że pierwszy obowiązek misjonarza to modlitwa (papież Benedykt). Zrozumiałam znaczenie słów Św. Wincentego: „dajcie mi człowieka modlitwy, a będzie zdolny do wszystkiego”. Każdy będzie się modlił w inny sposób. W naszym życiu duchowym będziemy doświadczać chwile uniesień i słabości lecz decyzja o wytrwaniu w tym codziennym spotkaniu z Bogiem jest kluczem do odnalezienia szczęścia i pokoju. Wydarzenia, których doświadczamy w naszym życiu oraz spotkania z tymi, którzy w naszym społeczeństwie są mniej szczęśliwi nabierają znaczenia jeśli trwamy na modlitwie. Modlitwa powinna kierować i inspirować nasze życie, nasze relacje i nasze zaangażowanie w imieniu  Królestwa.

Wspominając objawienie Matki Bożej św. Katarzynie pamiętam o słowach Maryi: „podejdź do stopni ołtarza!” Powracając do stopni ołtarza w każdej sytuacji, gdy jest spokojnie i cicho, w czasie poszukiwania i zmartwień, w czasie buntu… powroty do stóp ołtarza są w moim życiu źródłem wielkiej siły. Pan Bóg pozwolił mi często modlić się u stóp ołtarza przy Rue du Bac, ale przy każdym ołtarzu na świecie Chrystus oferuje nam swoją miłość, dzięki której możemy ostatecznie odkryć sens życia i odnaleźć siłę do postawienia kolejnych kroków w naszej podróży przez życie.  Tam, u stóp ołtarza możemy także odnaleźć miłość, która leczy i ponagla nas, odwagę, która pozwala nam dalej iść w towarzystwie Ubogich.  Tutaj też możemy odnaleźć radość z przebywania we wspólnocie świętych i grzeszników.  Wiem, że nie zawsze możemy zrozumieć co dzieje się u stóp ołtarza. Ale wiem również, że nigdy nie jesteśmy tacy sami spędziwszy czas u stóp ołtarza. Dlatego modlę się, aby każdy z nas otrzymał łaskę, która pozwoli pogłębić miłość do Eucharystii… bowiem to tu Maryja uczy nas refleksji nad odruchami naszych serc i to tutaj Bóg w tajemniczy sposób działa tak, że zostajemy ulepieni i ukształtowani tak, aby stać się coraz bardziej podobni do naszego miłującego Boga.

W trakcie obecnego Roku Życia Konsekrowanego podziękujmy Bogu za wszystkich księży, braci i siostry zakonne, szczególni tych, którzy są w naszym życiu są narzędziami łaski Bożej (mężćzyźni i kobiety, którzy towarzyszą i dzielą z nami życie).

Przez ostatnie pięć lat Międzynarodowa Rada i Sekretariat dzięki waszej współpracy wiele osiągnęły. Jedną z największych satysfakcji była konfrontacja z wyzwaniem do samofinansowania poprzez kampanię „coś więcej od Was!” Na dzień 30 czerwca 2015 r. Udało nam się zebrać 431.465,35 €… Członkowie, grupy i rady krajowe wsparły kampanię zbierając 91.254,78 €. Otrzymaliśmy również dwa dopasowujące granty, a tylko jeden z nich ma odzwierciedlenie w podanych liczbach. W Roku Współpracy Wincentyńskiej dziękuję za wszystkich (członków WMM i wszystkich członków Rodziny Wincentyńskiej), którzy uczestniczyli w tym wspólnym marzeniu.  W trakcie Zgromadzenia Generalnego będziemy mogli podzielić się z Wami ostatecznymi wynikami naszej kampanii i mamy nadzieję, że wiele krajów skorzysta z tej okazji, aby wnieść swój wkład do Zgromadzenia.  Jak wspomniałam w ubiegłorocznym liście, od początku istnienia WMM posiada  historię współpracy z Bogiem i Maryją, oraz ich planem dotyczącym młodzieży i dotyczącym tych, którzy są ubodzy.

Moi bracia i siostry, w trakcie tych lat posługi ziściły się słowa papieża Benedykta XVI: „pociesza mnie fakt, że Pan Nasz potrafi pracować i działać nawet przy pomocy nieodpowiednich instrumentów”. Dobiega końca czas mojej służby w WMM, a ta posługa składała się z wierności i niewierności. Wiem, że moja praca nie była daremna. Mogłam zbierać to co inni zasiali. I mogłam posiać nowe ziarna, które w przyszłości przyniosą żniwo. Jedną z moich nadziei było spełnienie się wspaniałego Bożego planu dla młodych i aby dokonało się to przez WMM… Misja ukończona! Jestem spokojna i cieszę się! Będę tęsknić za WMM, lecz Stowarzyszenie zawsze będzie obecne w moich modlitwach. Wiem, że jestem taką osobą jaką jestem z powodu tego co przeżyłam i czego doświadczyłam w WMM.

Każdy z nas przeżyje w WMM swoją własną podróż… niektórzy podejmą się obowiązków krajowych i/lub międzynarodowych. Inni będą aktywnie uczestniczyć na poziomie lokalnym. Bez wątpienia jest fakt, gdy ktoś raz staje się członkiem WMM to jego życie zmienia się na zawsze. Dziękuję Bogu za to, że dał mi możliwość służyć w ten sposób. I cieszę się, że być może moje życie było instrumentem w realizacji planu Maryi. Proszę Boga i Was o przebaczenie i łaskę. Żegnam się z Wami i ponownie dziękuję Bogu za to doświadczenie. Pozostaję z Wami w jedności – jesteśmy złączeni na zawsze! Tak, jesteśmy zjednoczeni w tej podróży pozwalając nam samym, abyśmy byli zewangelizowani, tak, byśmy w zamian mogli ewangelizować innych, szczególnie tych, których Bóg uprzywilejował… Uczestniczymy w podróży, która się nie kończy i dlatego tej podróży nie należy pospieszać, ponieważ Bóg wzywa nas do świętości. Niech Bóg Was błogosławi teraz i zawsze!

Do Jezusa z Maryją!

  Yasmine Cajuste 
Przewodnicząca Międzynarodowa WMM

List Yasmine Cajuste w innych językach
w serwisie Scribd.com

English: famvin.net.pl/JMV-letter-ENG
Español: famvin.net.pl/JMV-letter-ESP
Français: famvin.net.pl/JMV-letter-FRA
Português: famvin.net.pl/JMV-letter-POR
Polski: famvin.net.pl/JMV-letter-POL

kolekcja –”JMV/VMY”: famvin.net.pl/JMV-docs

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *