Św. Wincenty a Paulo: Konferencja 177 – O Zgromadzeniu, oddawaniu chwały Bogu, zachowaniu reguł i misjach ludowych i Madagaskarze

Tomasz ZielinskiPisma Wincentego a Paulo, Wincenty a PauloLeave a Comment

CREDITS
Author: .
Estimated Reading Time:

Powtórzenie rozmyślania z 25 listopada 1657 r. Nagana skierowana do Misjonarza, który mówił pochwałę Zgromadzenia. – Racje, żeby być pokornymi i aby oddawać wszelką chwałę Bogu. – Dobrze wykonywać to, co się robi, dobrze zachowywać regułę i pozostawić w Zgromadzeniu tradycję cnoty. – Gdy powrócił do Paryża po misjach, św. Wincenty wyrzuca sobie, że pozostawił dusze w opuszczeniu. – Poleca modlitwom Toussaint Bourdaise, Misjonarza na Madagaskarze.

Kiedy Ks. Wincenty kazał powtórzyć rozmyślanie pewnemu nowo przyjętemu księdzu z seminarium, tenże ksiądz, mówiąc o Zgromadzeniu, nazwał je świętą Wspólnotą, świętym Zgromadzeniem. Ks. Wincenty, słysząc to, przerwał mowę tego dobrego księdza i powiedział mu: Księże, kiedy mówimy o Zgromadzeniu, w ogóle nie powinniśmy posługiwać się tymi określeniami święta Wspólnota czy Zgromadzenie, czy innymi równoznacznymi i wzniosłymi określeniami, ale posługiwać się tymi: Zgromadzenie, małe Zgromadzenie i podobnymi; i będziemy w tym naśladować Syna Bożego, który naszywał Zgromadzenie swych Apostołów i uczniów małą grupą, swym małym Zgromadzeniem [1. Łk 12,32: Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo].Och! jakże chciałbym, żeby spodobało się Bogu uczynić łaskę temu lichemu Zgromadzeniu, żeby dobrze utwierdził je w pokorze, żeby oparło się i budowało na tej cnocie, żeby trwało w niej, jak na swym stanowisku, w swej ramie, ponieważ, zobaczcie, Księża, nie łudźmy się, jeśli nie mamy pokory, nie mamy nic. Mówię nie tylko o pokorze zewnętrznej, ale mówię głównie o pokorze serca i o pokorze, która każe nam prawdziwie wierzyć, że nie nie ma na ziemi osoby lichszej i nędzniejszej niż ja, że Zgromadzenie Misji jest najlichszym ze wszystkich Zgromadzeń, najnędzniejszym, i żeby się bardzo cieszyło, że ludzie o nim mówią w ten sposób. Niestety! Księża, chcieć być szanowanym, cóż to jest? Chcieć być traktowanym inaczej niż Syn Boży, czyż nie jest pycha nie do zniesienia? Syn Boży, kiedy był na ziemi, co o Nim mówiono? I za kogo bardzo chciał uchodzić w opinii ludu? Za szaleńca, za buntownika, za głupca, za grzesznika, chociaż go nie popełnił; aż nawet do tego stopnia, że bardzo chciał cierpieć, że przedłożono nad Niego Barabasza, złodzieja, niegodziwca! O, Zbawicielu, o, mój Zbawicielu, jakże Twoja święta pokora zawstydzi grzeszników, jak ja, nędznik, w dniu sądu!

Strzeżmy się tego, moi bracia! Wy, którzy idziecie na misje, wy, którzy przemawiacie publicznie, strzeżcie się! Nieraz i dosyć często widzi się lud tak poruszony tym, co się powiedziało; widzi się, że każdy płacze; spotyka się innych, którzy posuwają się dalej, dochodzą aż do wypowiedzenia tych słów: “Błogosławione łono, które cię nosiło, piersi, które cię karmiły swym mlekiem” [2. Łk 11,27 Gdy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś. Na marginesie: Przytoczyć tutaj ten fragment po łacinie]. Słyszeliśmy kilka razy, że mówiono podobne słowa. Słysząc to, natura się zadowala, rodzi się i karmi się próżność, jeśli nie stłumi się wszystkich tych próżnych zadowoleń, jeśli nie wyrzeknie się próżności, samego siebie, jeśli szuka się jedynie chwały Bożej, dla której, zobaczcie, powinniśmy pracować; tak, jedynie dla chwały Bożej i zbawienia dusz; ponieważ postępować inaczej, to znaczy głosić samego siebie i nic innego; i osoba, która postępuje w ten sposób, chcę powiedzieć, która głosi kazania, żeby sprawić, by ją chwalono, żeby sprawić, by ją szanowano, żeby ją chwalono, żeby sprawić, by o niej mówiono, cóż popełnia ta osoba, ten kaznodzieja? Cóż popełnia? Świętokradztwo, tak, świętokradztwo.

O, mój Boże, o, mój Boże, uczyń łaskę temu biednemu małemu Zgromadzeniu, żeby nikt, kto je tworzy, nie popadł w to nieszczęście. Zobaczcie, Księża i moi bracia, uwierzcie mi, nie będziemy nigdy odpowiednimi do pełnienia dzieła Bożego, jeśli nie będziemy mieć głębokiej pokory, pogardy samych siebie. Nie, jeśli nie będzie ono pokorne, i jeśli nie będzie miało tej myśli i tego przekonania, że nie może uczynić nic, co byłoby wartościowe, że jest bardziej zdolnym od innych, żeby wszystko popsuć, Zgromadzenie Misji nie dokona nigdy wielkich rzeczy; ale, kiedy będzie trwać i żyć w duchu, o którym właśnie powiedziałem, wtedy zapewniam was, Księża, że będzie zdolne, aby czynić Boże dzieło, ponieważ takimi są ci, którymi posługuje się Bóg dla wielkich dzieł.

Doktorzy, wyjaśniając tę dzisiejszą Ewangelię, w której jest wzmianka o dziesięciu pannach, z których pięć było mądrych i pięć głupich, uważają, że powinno się odnosić do zakonników i wspólnot oddalonych od świata. Jeśli tak jest, Księża, połowa zakonników i wspólnot się zatraci, niestety! jakże powinniśmy się obawiać! Nędznik, którym jestem, stary grzesznik i który nigdy nie zrobił nic dobrego na ziemi, jakże powinienem się obawiać! Zatem, Księża i moi bracia, bądźmy odważni, nie traćmy serca, w dobry sposób oddajmy się Bogu, wyrzekając się samych siebie, naszych przyjemności, naszych wygód i pociech, uważając, że nie mamy w ogóle większego nieprzyjaciela, jak my sami, czyniąc wszystko dobro, które możemy.

I tutaj są dwie sprawy do rozważenia, to znaczy nie tylko, żeby czynić dobro, ale dobrze je czynić. Bowiem, zobaczcie, nie wystarczy, żeby czynić dobro, na przykład, dawać jałmużnę, pościć, i inne; to jest dobre, ale to jeszcze nie wystarczy; trzeba ponadto to dobro czynić w duchu naszego Pana, w sposób, w jaki nasz Pan czynił je na ziemi, i jedynie dla chwały Bożej. Rośliny nie przyniosą owoców, które byłyby wspanialsze, niż ich istota. Jesteśmy jak esencja, wszyscy tak, jak jesteśmy, dla tych, którzy przyjdą po nas, którzy prawdopodobnie nie wydadzą owoców swej doskonałości większych niż my. Jeśli czyniliśmy dobrze, oni będą czynić dobrze; bowiem, zobaczcie, Księża, to będzie przechodzić z jednego na drugiego: ci, którzy będą nauczać innych, będą to czynić w taki sposób, jak pierwsi nauczyli się cnoty, dokładności w regułach; i ci innych, jeszcze innych, którzy przyjdą po nich; a to, wsparci łaską Bożą, którą zaczerpnęli im pierwsi, tak, zaczerpnęli pierwsi. Skąd bierze się to, że widzimy w świecie pewne rodziny, które żyją tak dobrze w bojaźni Bożej? Mam właśnie na myśli jedną pośród innych, z której znałem dziadka i ojca, którzy byli bardzo dobrymi ludźmi; i jeszcze dzisiaj znam dzieci, które czynią to samo. Skąd to pochodzi? To ich ojcowie zaczerpnęli od Boga tę łaskę przez swe dobre i święte życie, swoim dzieciom, według obietnicy samego Boga, który nagradza cnotę i dobroć i święte życie ojców w ich dzieciach aż do tysiącznego pokolenia.

Popatrzmy z innej strony. Widzi się osoby, męża i żonę, którzy są ludźmi dobrymi i którzy dobrze żyją; a jednak wszystko rozpływa się im w rękach; nie osiągają nic. A skąd to pochodzi? Kara Boża, którą zaczerpnęli ich rodzice z powodu jakiegoś wielkiego błędu, jaki popełnili, przeszła na ich dzieci, według tego, co jest napisane, że Bóg ukarze grzesznika w jego potomstwie aż do siódmego pokolenia [3. Ba 6,2:Gdy już wejdziecie do Babilonu, pozostaniecie tam przez wiele lat, na długi czas, aż do siedmiu pokoleń. Potem wyprowadzę was stamtąd w pokoju]; i chociaż rozumie się to głównie o dobrach doczesnych, jednak możemy zastosować również do dóbr duchowych. W ten sposób, jeśli czynimy dobro, jeśli zachowujemy bardzo dokładnie nasze reguły, jeśli dobrze praktykujemy wszystkie cnoty odpowiednie prawdziwemu Misjonarzowi, zaczerpniemy od Boga tę łaskę naszym dzieciom, to znaczy tym, którzy przyjdą po nas, którzy będą czynić dobro. A jeśli postępujemy źle, należy bardzo się obawiać, że będą oni postępować tak samo, a i jeszcze gorzej, ponieważ natura pociąga zawsze za sobą i nieustannie pociąga do zła. I potem będzie się mówić o Zgromadzeniu to, co mówiono zwykle w świecie: “Oni za tym idą, ci ludzie za tym idą idą, to znaczy zatracają się”.

Zobaczcie, możemy patrzeć na siebie, jak na ojców. Zgromadzenie jest jeszcze w kołysce; ono tyle, że się narodziło; dwadzieścia pięć czy trzydzieści lat temu zaczęło się rodzić. Co to znaczy? Czyż nie jest ono jeszcze w kołysce? A ci, którzy będą po nas za trzysta czy czterysta lat, będą uważać nas, jako ojców. Ci nawet, którzy dopiero wstąpili są uważani za pierwszych. Ci, którzy są w pierwszych latach są uważani za pierwszych ojców. Kiedy wy, Księża, chcecie odwołać się do jakiegoś fragmentu, który jest u któregoś Ojca z pierwszych wieków, mówicie: “Ten fragment przytacza ten Ojciec, który żył w pierwszym wieku, ten Ojciec Kościoła, który żył w pierwszych wiekach”. Oto, jak się mówi. Tak samo będą mówić o tych, którzy są obecnie w Zgromadzeniu: “W czasach pierwszych Księży Misjonarzy tak czyniono; oni to czynili; takie i takie cnoty praktykowali”, i w ten sposób cała reszta.

O, Księża, skoro tak, jakiż przykład powinniśmy zostawić naszym następcom, naszym dzieciom, bo dobro, które będą czynić zależy w jakiś sposób od tego, co my będziemy praktykować! Jeśli jest prawdą, jak mówią Ojcowie Kościoła, że Bóg pokazuje potępionym ojcom i matkom zło, które popełniły ich dzieci na ziemi, żeby przez to powiększyć ich męczarnie, i im więcej zła czynią te dzieci, tym więcej cierpią ojcowie i matki, które są przyczyną złego przykładu, którym im pozostawili, również z drugiej strony, i św. Augustyn to mówi, Bóg ukazuje ojcom i matkom, którzy są w niebie dobro, które czynią ich dzieci, które są jeszcze tutaj na ziemi, aby pomnożyć ich radość. Tak samo, Księża, jakąż pociecha, jakąż radość będziemy mieli, gdy spodoba się Bogu, że pokaże nam Zgromadzenie, które będzie czynić dobro, które będzie obfitować w dobre dzieła, które zachowywać będzie wiernie i dokładnie reguły, będzie praktykowało cnoty, które tworzą jego ducha, z powodu dobrych przykładów, które im daliśmy!

O, nędzniku, jakim jestem, który mówię, a nie czynię! Mówię innym, co trzeba, żeby czynili, a ja sam tego nie praktykuję! Módlcie się za mnie do Boga, Księża, módlcie się za mnie do Boga, moi bracia, żebym się nawrócił.

Zatem, oddajmy więc Bogu wszystko dobro, pracujmy, pracujmy, idźmy pomagać biednym ludziom ze wsi, którzy na nas czekają. Za łaską Bożą, są nasze domy, które są prawie zawsze w pracy, jedne więcej, inne mniej, na tej misji, na innej misji, z tej wioski do innej, zawsze pracują, przez miłosierdzie Boże.

Przypominam sobie (czy trzeba, żebym to powiedział?) że kiedyś, kiedy wracałem z misji, wydawało mi się, że, powracając do Paryża, bramy miasta runą na mnie i mnie przygniotą; i rzadko wracałem z misji, żeby ta myśl nie zagościła w umyśle. Z tego powodu rozważałem w sobie: “Ty wracasz do Paryża, a oto inne wioski, które oczekuję tego samego od ciebie, co właśnie czyniłeś w tej i w tamtej! Gdybyś tam nie był, prawdopodobnie tyle i tyle osób, umarłszy w stanie, w którym je zastałeś, byłyby zgubione i byłyby potępione. Jeśli to zastałeś, takie i takie grzechy, które które popełnia się w tej parafii, czy nie masz powodu, żeby wątpić, że znajdziesz to samo i podobne błędy się popełnia w sąsiedniej parafii? Tymczasem oni oczekują, żebyś uczynił u nich to samo, co właśnie dokonałeś u ich sąsiadów; oczekują misji, a ty odchodzisz, opuszczasz ich! Jeśli tymczasem umrą i umrą w swych grzechach, będziesz w jakiś sposób przyczyną ich zguby i powinieneś obawiać się, żeby Bóg nie zażądał za to od ciebie rachunku”. Oto, Księża, myśli, którymi mój duch był uderzany.

Zakończmy. Polecam modlitwom Zgromadzenia dobrego Ks. Bourdaise, sam na Madagaskarze, prośmy, żeby spodobało Bogu umocnić go swoją łaską i zachować go w Zgromadzeniu; ten człowiek, którego Bóg błogosławi w sposób, który znacie; ten człowiek, którego mieliśmy wielokrotnie w ogóle odesłać, bo sądziliśmy, że nie miał dość wiedzy, aby pozostać w Zgromadzeniu. Och! jak to dobrze mieć nadzieję w Bogu i złożyć w Nim naszą ufność!


[*] Konferencja 177. – Rękopis powtórzeń rozmyślania, f° 66.; P. Coste, t. XI, str. 439-446. Tłumaczenie polskie: Konferencje i przestrogi św. Wincentego. Tłumaczenie z francuskiego, Kraków 1909, str. 210-215.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *